Pekińskie Hutongi

12 kwietnia 2011 | Kategorie: chiny, fotografia, podróże

I jedna noc.


Czytelnicy świadomi mojej małej obsesji (więcej tu) z pewnością nie będą zaskoczeni serią zdjęć poniżej. Na Pekin miałem jedynie 32 godziny, w tym jedną jedyną noc. Pekińskie Hutongi (czytaj: stare, zabytkowe alejki ciasno obsadzone parterowymi domami) są iście urokliwe i naturalnie zupełnie inne od klasycznych szanghajskich zabudowań. Mimo wielkiej wartości historycznej, modernizacja miast skutkuje znikaniem z powierzchni ziemi wszytkiego co niezbyt praktyczne (=niskie), w szczególności w centralnie położonych lokalizacjach. Jeśli dołożyć do pieca niejasności związane z prawami własności oraz ogromne wpływy developerów, los Hutongów jest właściwie przesądzony.

Na załączonych obrazkach – Dongsi Hutong położony w okolicach Zakazanego Miasta.




Powiązane wpisy:

  1. Wojny Światów
  2. zakazane miasto
  3. Rok Smoga
  4. Ogrody Yu
  5. Świątynie w Szanghaju

Komentarze

  1. Bardzo fajne zdjęcia Hutongów ;)
    Pozdrawiam serdecznie

  2. ha, wlasnie szukalam w necie zdjec hutongow zeby komus idee przekazac, te sa rewelacyjne. dzieki bardzo! jak dobrze pojdzie, zobacze ja na wlasne oczy za 2 tygodnie!

  3. Muszę tylko wrzucać 4-pak do plecaka. Oczywiście żeby dociążyć statyw ;)

  4. W nocnych zdjęciach to jesteś dobry :))) (Pomijam już ciekawy temat Hutongów). Nie tylko w nocnych oczywiście, ale tu widać praktykę, ładnych parę nocy spędziło się ze statywem CO ???

Dodaj komentarz