Qibao

10 lutego 2011 | Kategorie: chiny, fotografia

Inercja . . . fotograficzna. Byle przetrwać do wiosny.


Zdjęcie z miasteczka Qibao pod Szanghajem wyssane z komputerowej szuflady.



Powiązane wpisy:

  1. Tai chi klasycznie
  2. Szanghajskie rowery
  3. Kupione z blaszanej miski
  4. Wojny Światów
  5. hello world

Komentarze

  1. Wow! Great tinhkign! JK

  2. To już nie inercja – to hibernacja ;)

Dodaj komentarz