Wojny Światów

12 października 2010 | Kategorie: chiny, fotografia, szanghaj

Jestem uzależniony. Od fotografowania i dokumentowania znikających z powierzchni ziemi  “nikomu niepotrzebnych” osiedli starych domków w Szanghaju by zrobić miejsce na kolejne drapacze chmur. Choć jest to tylko wierzchołek góry lodowej.

Parę dni temu trafiłem całkiem przypadkiem do drzwi pewnej starej fabryki mąki. Bez chwili zastanowienia wbiłem się do środka i widząc jakie widoki się szykują, postanowiłem tam wrócić z aparatem i statywem w nocy. Pech chciał, że owej nocy nakrył mnie tam strażnik. Pod silną namową oraz przekupiony papierosem Sobieski (z premedytacją noszę je w torbie fotograficznej właśnie w tym celu…) pozwolił na małą sesję z okna. To było jednak za mało. Upatrzony miałem też dach, na który na bank nie pozwoliłby mi wejść. Tak długo męczyłem go ustawianiem aparatu i szukaniem kadru aż poszedł sobie do stróżówki, a mi zostawił 7 pięter fabryki do dyspozycji.

stary szanghaj

Było BARDZO ciemno, zdjęcie naświetlane przez kilka minut.

To oczywiście widok z dachu. Umoczyłem statyw w smole (i czyściłem pózniej przez pół godziny). Nigdy więcej.

stary szanghaj

Przechodząca babcia niechcący kopnęła w nogę od statywu. Dostało mu się tej nocy.

stary szanghaj

Kolejny widok z dołu. Ten duch całkiem po lewej to Pan oddający mocz na ścianę. Nie wiedział, że właśnie naświetlam zdjęcie – dla dobra wszystkich postanowiłem go nieuświadamiać.


To tylko jedno z wielu tego typu miejsc w Szanghaju. Już niedługo przedstawię cały cykl z porządnym opisem co i dlaczego. Wróć! “Cały” znaczy skończony. Patrz pierwsze zdanie.


Powiązane wpisy:

  1. Rok Smoga
  2. Szanghajskie rowery
  3. Niekoniecznie Ganges
  4. Kupione z blaszanej miski
  5. Tai chi klasycznie

Komentarze

  1. fajny blog , warto go upiększyć i więcej “aplołdować” ;) pozdro

  2. Prawda z tymi klimatyzatorami. Swoją drogą ciekaw jestem czy tego typu kontrasty są wyłapywane przez chińskich odbiorców / fotografów, w końcu klima jest tu rzeczą tak wszechobecną jak u nas kaloryfer. Do przetestowania :)

  3. skorumpować człowieka na stanowisku papierochem – to jest coś! ;)
    Z obskurnymi budynkami świetnie kontrastują klimatyzatory.
    Poza tym tymi zdjęciami przypomniałeś mi film “Zróbmy sobie wnuka” (mały domek w centrum miasta) :)

  4. swietne zdjecia :)

  5. Zdradzę, że kilka zdjęć wrzuciłem już do portfolio. Raczej łatwo je wyłapać.

  6. Ciekawie się zapowiada ten cykl…trochę zazdroszczę Ci tych chińskich motywów ale cieszę się, że mogę je obejrzeć na dobrej fotografii.

Dodaj komentarz