Kastro – wieś-widmo

27 sierpnia 2010 | Kategorie: fotografia, podróże

Setki dzwoneczków rozebrzmiało w całej okolicy, magiczna polifonia prowadząca wyobraźnię w głąb otaczających lasów. Ledwo zdążyłem uchylić okno samochodu stworzonego do offroadu – Kii Picanto, a zza krzaków wyłoniła się pierwsza część mieszanego stada kóz i owiec.

Tak mniej więcej wyglądała większość drogi do Kastro – wioski zapomnianej żyjącej duchem przeszłości. Pierwsze wrażenie to pustka rodem z początkowych scen filmu Vanilla Sky. Nie ma żywej duszy z pominięciem dusz wyżej wymienionych kóz i owiec, które bez kompleksów obsiadały okoliczne werandy, schody, czy też drzewa. I wreszcie jest! Człowiek. Jak się pózniej okazało jeden z dwóch mieszkańców tej wcale nie małej wioski.

Początek Kastro sięga pierwszych lat XV wieku. Wybudowano tu zamek-fortecę, a wioska, położona na szczycie góry, była jednym z najbardziej niedostępnych miejsc na Thassos. Przez kolejne wieki wyspa grabiona była przez piratów a Kastro stanowiło idealne schronienie. Z nadejściem XX wieku praktycznie cała ludność przeniosła się na wybrzeże, głównie do Limenarii, by zająć się produkcją oliwek lub pracą w niemieckiej kopalnii Spiedela. I ot cała historia tego miejsca. W pigułce.


greece

sheep in thasos

wieś kastro na thassos

kastro


Powiązane wpisy:

  1. Ahoj Thassos!

Komentarze

  1. Musze sie wam pochwalić w koncu schudłam – 7 kilogramów.
    Przewaliłam chyba caly polski internet zeby znaleźć
    cos na odchudzanie i znalazlam. Wygoglujcie sobie: xxally radzi jak szybko schudnąć

Dodaj komentarz